Source: Myslkonserwatywna.pl

,

O KOMUNII ŚWIĘTEJ NA RĘKĘ W STAROŻYTNOŚCI, O MASOWYM ZNIEWAŻANIU CIAŁA CHRYSTUSA – bp Athanasius Schneider

Autor:

Co jest niewłaściwego w Komunii świętej na rękę? Zwolennicy tej formy przyjmowania Komunii twierdzą, że to powrót do chrześcijańskiej starożytności i ówczesnego sposobu komunikowania.
To wielki mit, bajka. Do tego nacechowana ideologicznie, by zmylić ludzi

W starożytności Komunię świętą kładziono na rękę prawą, ale Hostii nie wolno było dotknąć palcami. Przy tym trzeba było bardzo głęboko pochylić głowę do ręki, a nie rękę do ust. Do tego Hostię należało przyjąć ustami bezpośrednio z ręki, zaś językiem trzeba było zebrać partykuły. Mężczyźni przed przyjęciem Komunii świętej myli ręce. Kobiety natomiast nie mogły przyjmować Hostii bezpośrednio na rękę. Kładły więc na nią specjalne płótno, nazywane dominicana, i również musiały się głęboko pochylić, aby spożyć Komunię świętą. Już samo to pokazuje, że istnieje wielka różnica w porównaniu z tym, z czym mamy do czynienia dzisiaj. Dzisiejsza praktyka została wynaleziona nawet nie przez Lutra, a przez kalwinistów. Forma ta polega na tym, że samemu chwyta się własnymi palcami Hostię i bierze się ją do ust. W Kościele nigdy nie było czegoś takiego. A to Duch Święty prowadzi Kościół w ten sposób, że przez stulecia nabieramy większego pojmowania tajemnic i rzeczy świętych. Pojmowanie to rodzi potrzebę, aby świadomość pokazać gestami zewnętrznymi. Jest to poruszenie Ducha Świętego. On uczy nas, byśmy zwiększali przejawy czci Pana Boga. Papież Pius XII powiedział, że jest rodzajem herezji, jeśli uważa się, że powinniśmy obecnie przejmować formy kultu Bożego pierwszych chrześcijan. W ten sposób ignoruje się bowiem działanie Ducha Świętego w Kościele. Jeżeli więc mamy taką fazę w historii, że zewnętrzne sposoby kultu są pomniejszane, jest to znak, że działanie Ducha Świętego nie jest przyjmowane. Na tym właśnie polega nasz dzisiejszy kryzys.

Jakie inne zagrożenia, bardziej praktyczne, widzi Wasza Ekscelencja w przyjmowaniu Komunii świętej na rękę?

Z całą mocą podkreślam, że chodzi tu przede wszystkim o masowe znieważanie Ciała Chrystusa poprzez utratę partykuł eucharystycznych. Kiedy udzielam Komunii świętej, zawsze używa się przy tym pateny. I prawie zawsze, kiedy już obrzęd zostanie zakończony i dostaję patenę z powrotem, zauważam na niej partykuły. Jeśli udziela się Komunii na rękę, to eliminuje się patenę. W takim razie gdzie znajdują się te partykuły? Po prostu upadają na ziemię. Nie trzeba tego w żaden sposób udowadniać, to jest fakt. Przecież ta drobna partykuła jest Ciałem Chrystusa, a my depczemy po Nim naszymi stopami. Czy to nie jest horror w samym centrum Kościoła? Po utracie wiary w Realną Obecność Chrystusa to jest jedno z największych zagrożeń. Jednak nie ostatnie. Jest bowiem jeszcze jedno, najgorsze. To zorganizowana kradzież Komunii świętej dla celów satanistycznych. I prawdą jest, że przez Komunię świętą na rękę jest to bardzo ułatwione.

Czy uważa Wasza Ekscelencja, że tymi argumentami da się przekonać ludzi, często wielkiej wiary, którzy przyjmują Komunię świętą na rękę, żeby tego zaprzestali?

Mam nadzieję, że te argumenty i te fakty są tak przekonujące, że skłonią te osoby do zmiany postawy. Jeżeli całym sercem wierzę, jeżeli kocham Pana Jezusa i wiem, że przy rozdawaniu Komunii świętej na rękę partykuły upadają na ziemię, przez co zostają znieważane, to już nigdy bym tego nie uczynił. To jest kwestia praktyczna i psychologiczna. Kiedy coś jest dla mnie bardzo cenne, najcenniejsze na świecie, to zrobię wszystko, dołożę wszelkich starań, aby to ochronić. Zauważmy, że jeżeli rodzice mają małe dziecko, to troszczą się o nie, dbają, aby nawet w najdrobniejszym wymiarze nic mu się nie stało. Tymczasem Pan Jezus jest przecież o wiele cenniejszy niż dziecko. I dla mnie to właśnie jest kwestia wiary. Nie mogę sobie tego wyobrazić, że jeżeli ludzie zdadzą sobie sprawę ze wszystkich zagrożeń, będą dalej chcieli przyjmować Komunię świętą na rękę.

Skoro więc Eucharystia jest centrum i sercem Kościoła, to dlaczego sam Kościół dopuszcza Komunię świętą na rękę, jeśli wiąże się z tym tyle niebezpieczeństw?

Zaczęło się to w roku 1969, w czasie pontyfikatu Pawła VI, i w ostatecznym rozrachunku ciężar odpowiedzialności spoczywa na Papieżu. Papież dopuszczając taką możliwość, wywołał lawinę w Kościele. Na przykład w Niemczech, gdzie taka forma Komunii wcale nie była popularna. Stała się taką dopiero później. Jest to więc wielka zagadka i wielkie zaniedbanie, że taka praktyka została dopuszczona.

W Polsce Komunia święta na rękę nie jest jeszcze czymś bardzo popularnym. Łatwo jednak dostrzec inny problem – samej postawy, jaką przyjmuje się przy Komunii świętej. Dziś jest to często postawa stojąca, mimo że w wielu kościołach są balaski. Jednocześnie śpiewamy Upadnij na kolanaNa kolanach wielbię Cię czy Z wojskiem aniołów klękam z radością, ale nie ma to nic wspólnego z postawą, jaką się przyjmuje.

To jest sprzeczność. Norma kościelna jest taka, że sposób, w jaki wierzę, musi być zgodny z moją postawą i z tym, jak się zachowuję. I tutaj mamy do czynienia z ewidentną sprzecznością.

Tym bardziej że mamy przykład biblijnej postawy adoracji Boga.

Tak, chodzi tu przede wszystkim o postawę, którą po grecku określa sięproskynesis. Na łacinę zostało to przetłumaczone jako adoratio, a więc adoracja. To greckie słowo określało konkretny gest. I ten gest wyglądał w ten sposób, że człowiek najpierw klękał na ziemię, a następnie głową tej ziemi dotykał. Inną formą tego gestu było położenie się, rzucenie się na ziemię. Znamy przykłady z Pisma Świętego, gdzie taka postawa występuje. Mojżesz w ten sposób upadł na twarz przed gorejącym krzewem. Także w psalmach Bóg nakazał, żeby ten gest był praktykowany w świątyni. Samego tego gestu trzeba było się uczyć. W ten sposób modlili się również apostołowie, o czym mówi Nowy Testament. W Apokalipsie ta postawa występuje, gdy aniołowie adorują Baranka Bożego. I dlatego starożytny Kościół zachowywał te gesty, pielęgnował je i dbał o ich przestrzeganie. Widzimy to w kluczowych momentach życia Kościoła, np. podczas święceń kapłańskich. Postawa ta pojawia się też w najważniejszym nabożeństwie podczas całego roku liturgicznego, czyli Triduum Sacrum. W liturgii Wielkiego Piątku ten gest przetrwał do dziś. W dawnej liturgii kapłan sam, zanim przyjmie Komunię świętą, musi uklęknąć i uderzyć czołem w ziemię. To są najstarsze elementy liturgii Kościoła i w nich widzimy proskynesis. Łaciński ryt przekształcił ten gest w klęczenie. I dlatego ta forma przyjmowania Komunii świętej na kolanach powinna być czymś najbardziej normalnym na świecie.

Tyle że dziś sami kapłani promują postawę stojącą przy przyjmowaniu Komunii świętej. Za chwilę będziemy mieli pewnie do czynienia z całym pokoleniem, które nie będzie znało Komunii na klęcząco. Czy świeccy mogą temu jakoś przeciwdziałać?

Jeśli chodzi o kapłanów, to przyczyną są albo braki w wykształceniu i formacji, albo sama ta formacja jest po prostu zła. I to jest fakt. Duch Święty z pewnością jednak prowadzi Kościół. Dużo podróżuję po świecie i zauważam, że wiele rodzin, dzieci spontanicznie pada na kolana, by właśnie w ten sposób przyjmować Komunię świętą. Dla mnie to dowód działania Ducha Świętego. Jednak jeśli ma to nabrać mocy efektywnej, musi wyjść od Papieża. Musi powstać tutaj jasna norma papieska. Ale w międzyczasie to maluczcy w Kościele powinni przygotowywać dla tego podłoże.

Rozmawiał Marek Dłużniewski


Źródło: https://gloria.tv/article/KTLhBtZXMLC /  Christianitas

Dodaj komentarz

Loading…

CHARYZMATYK NIE ZMÓGŁ MODLITWY DO MATKI BOSKIEJ – Mirosław Wasilewski

DWANAŚCIE ZASAD BP. SCHNEIDERA, ŻEBY PRZEŻYĆ JAKO KATOLICKA RODZINA NA HERETYCKICH BEZDROŻACH