Kard. Vincent Nichols sprawujący Mszę św. w Katedrze Westminstrskiej, Londyn, 1 października 2020 / Mazur/cbcew.org.uk.
w

[ANGLIA] Katoliccy biskupi walczą o Msze św., podczas 2.go lockdownu

Biskupi w Anglii wezwali rząd do zezwolenia katolikom na udział w publicznych Mszach św. podczas drugiego ogólnokrajowego lockdownu, który rozpocznie się w najbliższy czwartek.

Biskupi wystosowali zdecydowane żądanie do rządu po tym, jak premier Boris Johnson ogłosił 31 października, że Anglia zostanie zamknięta na cztery tygodnie po gwałtownym wzroście liczby przypadków koronawirusa.

Wieczorem w dniu zapowiedzi Johnsona, kardynał Vincent Nichols z Westminsteru i arcybiskup Malcolm McMahon z Liverpoolu powiedzieli, że decyzja rządu o wstrzymaniu zbiorowego kultu spowoduje „głęboką udrękę”.

„Rozumiejąc wiele trudnych decyzji stojących przed rządem, nie widzieliśmy jeszcze żadnych dowodów, które sprawiłyby, że zakaz kultu publicznego, przy wszystkich wysiłkach ludzkich, stałby się produktywną częścią walki z wirusem”. Prosimy rząd o przedstawienie tych dowodów, które uzasadniałyby zaprzestanie aktów kultu publicznego” – napisał przewodniczący i wiceprzewodniczący Konferencji Biskupów Anglii i Walii.

WIERNI REAGUJĄ

Ponad 5000 osób podpisało od 2 listopada petycję, w której zwrócono się do władz o zezwolenie na kult zbiorowy i śpiew kongregacyjny. Rząd odpowie na petycję, jeśli petycja zdobędzie 10.000 podpisów.

Unia Katolicka, świecka grupa zajmująca się obroną wartości katolickich w Parlamencie i w życiu publicznym, również skrytykowała restrykcje dotyczące publicznych Mszy Świętych.

Sir Edward Leigh, przewodniczący grupy, powiedział: „Choć to pewne pocieszenie, że nie ma powrotu do powszechnego zamykania kościołów, które widzieliśmy wcześniej w tym roku, to jednak te nowe środki są nadal ogromnym ciosem dla katolików w całym kraju. Ludzie właśnie przyzwyczaili się do chodzenia na msze z maskami na twarzy i z dystansem społecznym. Wracamy prawie do punktu wyjścia.”

Leigh, deputowany z Partii Konserwatywnej, napisał do premiera 2 listopada, proponując kompromis, w którym rząd zezwoliłby na nabożeństwa religijne, pod warunkiem, że osoby uczęszczające na nie aplikowałyby wcześniej przez Internet.

Do premiera zaapelowali także inni angielscy biskupi katoliccy, a także posłowie do parlamentu, którzy w środę będą głosować nad nowymi przepisami.

Biskup Marcus Stock z Leeds wezwał Johnsona do zmiany restrykcji, które wchodzą w życie 5 listopada, aby umożliwić kontynuację kultu publicznego.

Argumentował, że kościoły są „jednymi z najbezpieczniejszych miejsc dla ludzi” z powodu surowych środków bezpieczeństwa wprowadzonych po wznowieniu publicznych Mszy św. 4 lipca po pierwszym ogólnokrajowym zamknięciu.

Nie ma żadnych dowodów na to, że nasze kościoły w jakikolwiek sposób przyczyniły się do niedawnego wzrostu wskaźnika infekcji COVID-19.

– napisał Stock w liście z 1 listopada.

W liście do premiera z tego samego dnia, biskup Philip Egan z Portsmouth z zadowoleniem przyjął decyzję o zezwoleniu kościołom na pozostanie otwartym na prywatną modlitwę.

„Piszę, ponieważ szczerze pragnę prosić o zmianę proponowanych wytycznych, które mają wejść w życie 5 listopada, aby umożliwić naszym kościołom pozostanie otwartym – ze wszystkimi zwykłymi reżimami bezpieczeństwa – na Liturgię Świętą”, powiedział bp Egan z Portsmouth.

„Ponadto, piszę do wszystkich 34 deputowanych, z których 31 jest konserwatystami, w naszej diecezji, aby poprosić ich o poparcie tej prośby, kiedy sprawa trafi do Parlamentu w środę”.

Poinformował Johnsona, że wezwał do zorganizowania w całej diecezji dnia modlitwy i postu w celu zakończenia pandemii, 27 listopada.

Kościoły w całej Anglii zostały przymusowo zamknięto 23 marca, ale zezwolono na ich otwarcie od 15 czerwca dopuszczając w nich tylko prywatną modlitwę.

Kult publiczny będzie kontynuowany w Szkocji po 5 listopada, ale obecnie jest zawieszony w Walii do 9 listopada.

Biskup Mark Davies z Shrewsbury powiedział, że jest „zdziwiony” tym, że publiczne Msze św. zostaną ponownie zawieszone w Anglii, ponieważ premier nie wspomniał o publicznym kulcie na swojej konferencji prasowej w sobotę.

To doniosły akt dla każdej władzy politycznej, aby dążyć do zakazu publicznego kultu w całym kraju.

-powiedział bp Davies w oświadczeniu z 1 listopada.

„Nie przedstawiono żadnych dowodów na to, że rząd stara się zakazać publicznego kultu, który niezmiennie ma miejsce wśród najbardziej rygorystycznych środków bezpieczeństwa COVID w całym społeczeństwie.”

„Istotna rola, jaką kult publiczny odgrywa dla dobra setek tysięcy ludzi w tej diecezji Shrewsbury, wraz ze wspólnotami wyznaniowymi w całym kraju, nie może nigdy pozwolić, aby kult publiczny został uznany za coś nieistotnego”.

Jak podaje Johns Hopkins Coronavirus Resource Center, w Wielkiej Brytanii zanotowano ponad milion przypadków zachorowań na koronaawirusa i ponad 46.800 związanych z tym zgonów, do 2 listopada.

Biskup Patrick McKinney z Nottingham napisał na Twitterze 1 listopada, że wysłał pismo do posłów w swojej diecezji, z prośbą o sprzeciwienie się rządowi w sprawie zakazu.

Pewien ksiądz w swojej diecezji stał się sensacją po raz ostatni, kiedy powiedział, że będzie chciał raczej zostać aresztowany niż odmawiać sakramentów Ludowi Bożemu po raz drugi.

Ojciec David Palmer, ksiądz z Osobistego Ordynacjonatu Matki Bożej z Walsingham, z zadowoleniem przyjął zdecydowaną reakcję biskupów na nowe wytyczne na Twitterze.

Powiedział: „Chwała Bogu… Konferencja Biskupów Anglii i Walii kwestionuje zamknięcie Kościołów… dziękujemy Katolickiej Konferencji Biskupów Anglii i Walii!”

/ CNA

Były kierownik duchowy „medziugorskich wizjonerów” ekskomunikowany!

[SONDA] Czy wyrok Trybunału Konstytucyjnego zostanie opublikowany?