Viacheslav Lopatin via Shutterstock
w

Apel francuskich biskupów o publiczne Msze św. odrzucony przez sędziego

W sobotę Rada Stanu odrzuciła apel biskupów francuskich o kontynuowanie publicznych mszy świętych podczas francuskiej blokady narodowej.

Biskupi ubolewają przede wszystkim nad tym, że w ten sposób wierni nie będą mogli uczestniczyć we Mszy Świętej, która jest szczytem ich wiary i niezastąpionym spotkaniem z Bogiem i z braćmi

– oświadczyła konferencja biskupów francuskich w oświadczeniu wydanym w odpowiedzi na decyzję 7 listopada.

Kiedy w listopadzie tego roku Francja weszła w swój drugi lockdown, francuska konferencja biskupów złożyła do Rady Stanu „référé liberté”, argumentując, że ostatnie ograniczenia koronaawirusowe „naruszają wolność kultu”.

„Référé liberté” jest pilną procedurą administracyjną, która jest składana jako petycja do sędziego w celu ochrony praw podstawowych, w tym przypadku prawa do wolności wyznania.

W oświadczeniu biskupów francuskich 7 listopada ogłoszono, że oddalenie odwołania przez sędziego jest „oparte wyłącznie na względach zdrowotnych”.

Powiedziano w nim, że arcybiskup Éric de Moulins-Beaufort, przewodniczący francuskiej konferencji biskupów oraz biskupi francuscy „pozostaną czujni wobec wszelkich ograniczeń wolności kultu w czasie, gdy ze względów bezpieczeństwa władze publiczne chcą wzmocnić nadzór nad wszystkimi religiami”.

Decyzja Rady Stanu o odrzuceniu apelu biskupów pojawiła się w tym samym dniu pamięci narodowej Francji poświęconej dla trzech katolików zabitych w zamachu terrorystycznym w Bazylice Notre-Dame w Nicei. Premier Jean Castex złożył wraz z rodzinami ofiar hołd ofiarom zamachu z 29 października w miejscu pamięci na wolnym powietrzu.

„Fizyczny udział w modlitwie wspólnotowej i pomoc w nabożeństwie są głównymi elementami pocieszenia i siły moralnej, szczególnie w tym okresie, kiedy konfrontacja z chorobą i śmiercią jest silniejsza i kiedy wspólnota katolicka jest ofiarą aktów terroryzmu” – napisała w oświadczeniu 2 listopada Confédération nationale des associations familiales catholiques (AFC).

Zgodnie z drugim lockdownem we Francji, który będzie trwał co najmniej do 1 grudnia, ludzie nie mogą przemieszczać się dalej niż 1 km od miejsca swojego zamieszkania, z wyjątkiem niezbędnych prac lub powodów medycznych. Wszystkie inne przedsiębiorstwa, w tym restauracje, są zamknięte, ale szkoły pozostają otwarte.

Wszystkie publiczne zgromadzenia religijne w całym kraju, w tym publiczne msze święte, są zawieszone co najmniej do 1 grudnia.

Miejsca kultu mogą pozostać otwarte dla wesel, maksymalnie dla sześciu osób, i pogrzebów, maksymalnie dla 30 osób.

W odpowiedzi na apel biskupów, sędzia określił 7 listopada, że kościoły pozostaną otwarte i że katolicy mogą chodzić do kościoła w pobliżu swoich domów bez względu na odległość, jeśli mają przy sobie niezbędne dokumenty. Księża będą mogli również odwiedzać ludzi w swoich domach, a kapelani odwiedzać szpitale.

Jak podaje Johns Hopkins Coronavirus Research Center, we Francji odnotowano w tym roku ponad 1,7 miliona przypadków zakażeń koronawirusa, co doprowadziło do śmierci 40 220 osób.

Francuskie władze zdrowotne podały, że 2 listopada 25 143 osoby były hospitalizowane z powodu koronaawirusa.

Sędzia podsumowujący zauważył, że obecne przepisy we Francji będą przedmiotem badań do 16 listopada, aby ocenić ich odpowiedni i proporcjonalny charakter. Zakłada to „wczesne rozpoczęcie procesu konsultacji ze wszystkimi przedstawicielami religii, mających na celu określenie warunków, w jakich ograniczenia te mogłyby ewoluować” – powiedział.

Konferencja biskupów francuskich stwierdziła, że „z niecierpliwością czeka” na tę zapowiedzianą konsultację.

/ CNA

Główny doradca premiera: „W tej chwili powinno się zamknąć także kościoły”

Ks. Daniel Wachowiak o prawdziwym celu antyklerykalnych grup