Dlaczego łacina?

Missale_romanum1962
pl.wikipedia.org

Dlaczego warto, a nawet należy, używać w liturgii języka łacińskiego?

„Język łaciński jest dla Kościoła wielką pomocą. Jako martwy i nie podlegający ewolucji, wyraża w sposób pewny, adekwatny i precyzyjny prawdy wiary katolickiej, chroniąc przed potencjalnymi błędami, które mogą wyniknąć z nieścisłości i wieloznaczności języków nowożytnych. Ma to swoje nieocenione zastosowanie w studium teologii.”

Instrukcja wykonawcza Musicam Sacram (1967):

47. Zgodnie z Konstytucją o świętej liturgii w „obrządkach łacińskich zachowuje się używanie języka łacińskiego, poza wyjątkami określonymi przez prawo szczegółowe”. Ponieważ jednak „nierzadko używanie języka ojczystego może być bardzo pożyteczne dla wiernych”, „kompetentna kościelna władza terytorialna decyduje o zakresie i sposobie wprowadzenia języka ojczystego, przedkładając decyzję do zatwierdzenia Stolicy Apostolskiej”. Zachowując dokładnie powyższe przepisy, należy ustalić właściwą formę uczestniczenia stosownie do możliwości poszczególnych grup wiernych. Duszpasterze winni troszczyć się także o to, „by wierni umieli wspólnie odmawiać lub śpiewać stałe części Mszy świętej dla nich przeznaczone, nie tylko w języku ojczystym, lecz także w języku łacińskim”


Kodeks Prawa Kanonicznego (1983)

Kan. 249 – W programie kształcenia kapłańskiego należy przewidzieć, by alumni nie tylko nauczyli się dokładnie języka ojczystego, lecz także by dobrze znali język łaciński oraz posiadali wystarczającą znajomość języków obcych, których umiejętność wyda się konieczna lub pożyteczna do ich formacji albo do wykonywania pasterskiej posługi


KL, Drugi Sobór Watykański (1962)

36. §1. W obrzędach łacińskich zachowuje się używanie języka łacińskiego, poza wyjątkami określonymi przez prawo szczegółowe.
54 (…) Należy (…) dbać o to, aby wierni umieli wspólnie odmawiać lub śpiewać stałe teksty mszalne, dla nich przeznaczone, także w języku łacińskim.
116. Śpiew gregoriański Kościół uznaje za własny śpiew liturgii rzymskiej. Dlatego w czynnościach liturgicznych powinien on zajmować pierwsze miejsce wśród innych równorzędnych rodzajów śpiewu.(…)


św. Jan XXIII, Veterum Sapientiae (1962)

Biskupi w swojej ojcowskiej trosce powinni mieć się na baczności, by nikt w ich jurysdykcji nie był skłonny do rewolucyjnych zmian, nie pisał przeciwko używaniu łaciny w studiach religijnych lub w liturgii lub poprzez jednostronność osłabiał wolę Stolicy Apostolskiej w tej sprawie bądź ją fałszywie interpretował


Dom Prosper Guéranger OP (1840)

W oczach heretyków to najważniejszy element. Obrządek to nie tajemnica. Ludzie – powiadają – muszą rozumieć co śpiewają. Nienawiść do łaciny wrosła w serca wszystkich przeciwników Rzymu. Postrzegają ją jako więź scalającą wszystkich Katolików z całego świata, jako arsenał ortodoksji wymierzony przeciw niuansom sekciarskiego ducha.
Buntownicza natura, która każe im przerabiać uniwersalną modlitwę na język każdego człowieka, każdej prowincji i stulecia wreszcie zrodziła swoje owoce i zreformowani na własne oczy przekonują się, że katolicy, pomimo ich łacińskich modlitw, bardziej się rozkoszują i lepiej wywiązują się ze swoich obowiązków niż Protestanci. Każdej godziny w katolickich Kościołach odbywa się boskie uwielbienie. Wierny katolik zastawia swój język ojczysty w domu. Poza kazaniem, słyszy jedynie tajemnicze słowa. Mimo to, ta tajemniczość oczarowuje go w taki sposób, iż nie jest on nawet odrobinę zazdrosny o protestantów, choć ich ucho nie usłyszy niczego, czego znaczenia by nie znali.Trzeba przyznać, że pójście na wojnę ze świętym językiem było wielkim błędem protestantyzmu.Jeżeli kiedykolwiek uda mu się go zniszczyć, będzie to wielki krok ku całkowitemu zwycięstwu. Wystawiona na wzrok profanów Liturgia straciła wiele ze swego świętego charakteru i bardzo szybko ludzie stwierdzili, iż nie warto odkładać swojej pracy, czy też przyjemności po to, żeby iść i słuchać co jest mówione w sposób, w jakim rozmawia się na targu.

św. Franciszek Salezy „Filotea, czyli droga do życia pobożnego”

II.I.6. Jeśli mi zawierzysz, `Ojcze nasz`, `Zdrowaś Maryo` i `Wierzę w Boga`, odmawiać będziesz po łacinie. Każde zaś ich słowo, masz doskonale we własnym języku umieć i rozumieć, żebyś odmawiając je w języku kościelnym, mogła wszakże nasycać się znaczeniem przedziwnem i słodkości pełnem onych świętych modlitw, które odmawiać należy z głębokiem zatopieniem myśli i serca w onem ich znaczeniu. I nie mów ich z pośpiechem, by odmówić wiecej, lecz z uwagą, by odmówić serdeczniej. Bo jedno `Ojcze nasz`, odmówione z uczuciem, więcej warte od wiela mówionych z kwapieniem.”


Pius XII, encyklika Mediator Dei

Posługiwanie się językiem łacińskim, którego używa wielka część Kościoła, jest widocznym i pięknym znakiem jedności, oraz skutecznym lekarstwem przeciw jakimkolwiek skażeniom autentycznej nauki.


Instrukcja wykonawcza, Musicam Sacram (1967)

48. Ordynariusze miejscowi niech rozważą, czy po wprowadzeniu języka ojczystego do Mszy świętej, nie będzie pożyteczne, szczególnie w dużych miastach, w niektórych kościołach, gdzie dość często gromadzą się wierni różnych języków, odprawiać jedną, a nawet więcej Mszy świętych w języku łacińskim, zwłaszcza śpiewanych.

Kard. Arinze zachęca do częstszego używania łaciny w liturgii

Łacina jest obecnie „w kościelnej zamrażarce”, ale msze po łacinie powinny być odprawiane co jakiś czas – powiedział Kard. Arinze na zakończenie konferencji liturgicznej w St. Louis (USA).

Jego wystąpienie było zatytułowane “Język w liturgii rytu łacińskiego. Łacina i języki narodowe”.

Owszem, na początku Kościół używał greki, ale później się zlatynizował. „Łacina jest oficjalnym językiem rytu rzymskiego” – przypomniał Prefekt Kongregacji Kultu Bożego. „Wielkie religie świata – kontynuował – zachowują konstytuujące je języki: judaizm język hebrajski, islam język arabski, hinduizm sanskryt.”

Łacina „odpowiada Kościołowi, który jest uniwersalny. Jest językiem stabilnym, czego brak jest językom nowoczesnym”. Znajomość łaciny umożliwia wspólną modlitwę podczas międzynarodowych zgromadzeń.

Proponował również, aby msze po łacinie były w odprawiane w dużych parafiach raz w tygodniu, a w mniejszych parafiach lub na wsiach raz w miesiącu.

Artykuł pochodzi ze strony: Sanctus.pl

Benedykt XVI: Dziewięć sposobów modlitwy

ZAGROŻENIE EROTYZMEM – PAWEŁ VI