w ,

Liderka Ogólnopolskiego Strajku Kobiet informuje, co musi się stać, by protesty ustały.

Liderka Ogólnopolskiego Strajku Kobiet – Klementyna Suchanow – w wywiadzie dla TVN24 wypowiedziała się w sprawie organizowanych przez swoje stowarzyszenie manifestacji. Zapowiedziała, jakie warunki musi spełnić rząd, aby protesty ustały.

W niedziele środowiska lewicowe utworzyły tak zwaną Radę Konsultacyjną, stworzoną na kształt podobnego organu zorganizowanego przez opozycję białoruską. Polska Rada Konsultacyjna, podobnie do swojego białoruskiego pierwowzoru, który chce obalić i rozliczyć rząd Aleksandra Łukaszenki, tak polski odpowiednik dąży do obalenia i rozliczenia rządu Prawa i Sprawiedliwości. Oprócz walki o prawa kobiet (gdzie mówiono nie tylko o aborcji, ale i o przemocy), Rada postuluje zmiany w kwestii klimatu, edukacji, osób LGBT czy psychiatrii.

Klementyna Suchanow w wywiadzie dla programu „Jeden na jeden”, emitowanego na kanale TVN24, poinformowała, że protesty ustaną, gdy zostanie rozwiązana sprawa aborcji oraz „bezpieczeństwa obywateli” w związku z epidemią Covid-19. Zapytana co by musiało się zmienić w kwestii aborcji, odpowiedziała, że musi być odwołane orzeczenie Trybunału Konstytucyjnego, bo według aktywistki, jego legalność jest kwestionowana.

Suchanow pytana o przedstawione w niedzielę postulaty, wyjaśniła, że powstały one „po wysłuchaniu ludzi” i „przeczytaniu tego, co pojawia się na transparentach”. – W tych postulatach zawierają się te wszystkie rzeczy, które wywołują ludzki gniew w tym momencie – tłumaczyła. Aktywistka przyznała, że sama nie chce rozmawiać z rządem, bo – jak mówiła – nie bardzo widzi w tym sens. Dodała, że od takiego dialogu jest nowo powstała Rada.

Aktywistka feministyczna skomentowała także ataki na kościoły i profanacje, których dopuścili się protestujący:

Nie mam takiego wrażenia, nie mam żadnego żalu, że tak się stało. To kiedyś musiało się stać. Te akty musiały się dopełnić, a Kościół musiał usłyszeć, co wierni myślą o nim i o jego postawie.

Budynki można wyczyścić, a historycznie rzecz biorąc dochodzi do jakiegoś rozwodu narodu z Kościołem, więc uczestniczymy w czymś bez precedensu. Cieszymy się, że nie doszło do gorszych aktów, bo są miejsca na świecie, gdzie takie rzeczy odbywają się dużo gwałtowniej […] wina leży po stronie Kościoła, który zaognia sytuację.

Zdewastowano Pomnik Dzieci Nienarodzonych w Brzezówce na Śląsku

Były kierownik duchowy „medziugorskich wizjonerów” ekskomunikowany!