w

LIST: DOPIERO DZIĘKI WAM UŚWIADOMIŁAM SOBIE JAKIE ZNACZENIE MA UBIÓR!

Widzę niezłą burzę wokół waszego postu na temat kusych ubrań kobiet. Powiem szczerze, że dopiero dzięki wam uświadomiłam sobie jakie ubiór ma znaczenie i zrozumiałam że szacunek do Boga objawia się w każdym małym elemencie tym bardziej w kościele, aż zaczęło być to dla mnie oczywiste i za to dziękuję.

Lecz nie o tym chciałam mówić. Tak, ja jestem zwolenniczką mocnego nacisku i podoba mi się to, co piszecie, to mam pewną propozycję. Istnieje strona „Jestem kobietą, noszę spódnicę”. I oni w bardzo pozytywny sposób pokazują przyzwoitość, elegancję. Może od czasu do czasu wrzucić takiego posta przedstawiającego kobietę ubraną odpowiednio z pozytywnym opisem. Zastanówcie się nad tym. 😃 Pozdrawiam!

/-/ Karolina
(nazwisko znane Redakcji)

OD REDAKCJI:

Takich listów otrzymujemy wiele. To pokazuje, że naprawdę warto powtarzać i informować ludzi czym jest skromność, przyzwoitość. Obecnie te dwa pojęcia całkowicie jakby zniknęły z przestrzeni publicznej, także wśród środowisk katolickich. Kapłani nie napominają, niewiasty ubierają się coraz śmielej i skąpiej, bo przecież „liczy się to, co w sercu”.

Lecz jeśli w sercu czystość, to serce nie pozwoli, aby na zewnątrz brylowała nieczystość.

Zwolennicy wnętrza serca jakby o tym zapominają.

W poście nie wspomniano o kobietach lecz ogólnie o zjawisku nieskromnego ubioru. Więc obrońcy nieskromności sami przyznali swoim zachowaniem, że nieskromność występuje na fotografiach i że dotyczy kobiet. Nie mogli oponować i stwierdzić, że ubiór jest w porządku, to wymyślili irracjonalny sposób atakowania, że w ogóle udostępniliśmy zdjęcie.

CO MNIE WKURZA: ŚDM – Wojciech Szymczak

WARSZTATY O SZTUCE UBIORU, CZYLI CZYM JEST „GODNY UBIÓR”