w

O ZAPOTRZEBOWANIU NA ŚWIECKICH NADZWYCZAJNYCH SZAFARZY – bp Athanasius Schneider:

Ksiądz biskup Atanazy Schneider odpowiada na pytanie dotyczące funkcji tzw. nadzwyczajnego szafarza Komunii św.

bp-Athanasius-SchneiderJeżeli patrzymy realistycznie, nie ma żadnej potrzeby. Być może jest potrzeba, ale ideologiczna, zupełnie nie potrzebna. Z jakiego bowiem powodu mieliby być wprowadzeni szafarze nadzwyczajni Komunii św.? Po to, aby skrócić czas trwania Mszy Świętej? Aby moment, który jest najuroczystszym momentem we Mszy Świętej, a więc udzielanie Komunii Świętej, uczynić krótszym? I po to może by ten moment, który jest najbardziej głębokim momentem we Mszy Świętej, upodobnić do sytuacji z restauracji, kiedy rozdaje się bardzo szybko jedzenie? Albo, może by jak najszybciej uwolnić celebransa od tego trudu i od czasu, który poświęca na sprawowanie Najświętszej Eucharystii?

Obserwujemy często taki obrazek, że kapłan dzięki temu, że są szafarze nadzwyczajni i może skrócić czas odprawiania Mszy Świętej, potem marnuje niezwykle dużo czasu na zwykłe plotkarstwo czy na inne niepotrzebne rzeczy. Ale najważniejszy powód, dla którego należałoby wykluczyć udzielanie Komunii Świętej przez świeckich szafarzy jest ten, że ta praktyka sprzeciwia się dwu tysiącletniej tradycji Kościoła tak wschodniego, jak zachodniego.

Najbardziej niepokojącym skutkiem wprowadzenia szafarzy nadzwyczajnych Komunii Świętej jest subtelna protestantyzacja, która wkrada się do Kościoła i do liturgii, która polega na tym, że widok świeckiego, który obok kapłana wyświęconego udziela Komunii Świętej, sprawia wrażenie jakoby kapłaństwo chrzcielne, wszystkich wiernych, i kapłaństwo ministerialne wyświęconych szafarzy nie różniło się zasadniczo niczym szczególnym. Ta subtelna protestantyzacja polega właśnie na tym nieustannym niwelowaniu różnicy pomiędzy kapłaństwem wyświęconych szafarzy, a kapłaństwem chrzcielnym.

Ta różnica nieustannie jest zacierana do tego stopnia, że zaczyna się mówić o tym, że nie jest to różnica istotowa, nie jest to różnica substancjalna, tym bardziej kiedy widzi się, że razem z wyświęconym szafarzem udziela mężczyzna świecki, a nawet w niektórych wypadkach kobieta. Przemawiają do nas po prostu obrazy, obraz tego zrównania kapłaństwa chrzcielnego i kapłaństwa ministerialnego.

Podsumowując trzeba powiedzieć i przyznać, że owszem w historii Kościoła były sytuacje, w których świeccy szafarze udzielali Komunii Świętej, ale było to zasadniczo tylko w trzech przypadkach: po pierwsze zawsze poza liturgią świętą, po drugie w czasie prześladowań Kościoła i po trzecie w wypadku pustelników, ale nigdy, podkreślam to, nigdy w momencie liturgii kiedy jest kapłan.

Każdy z nas może zaobserwować w życiu codziennym, zwyczajnym, świeckim, że istnieją takie sytuacje, w których ludzie potrafią godzinami czekać cierpliwie, w długich kolejkach, aby np. kupić wymarzony bilet na mecz piłkarski, albo w wypadku katastrof naturalnych, kiedy czekają cierpliwie, aby otrzymać pożywienie i napój. Jakież to porównanie, kiedy mamy otrzymać Króla Królów, z tym cierpliwym czekaniem na bilet na mecz piłkarski. Czy nie powinniśmy pozostawić właśnie odpowiedniej ilości czasu na przyjęcie Komunii Świętej?

/-/  bp Athanasius Schneider

[MEDJUGORIE] KONGREGACJA NAUKI WIARY ZAKAZUJE ROZPOWSZECHNIANIA TZW. ORĘDZI

[POLSKA] PROFANACJA: JEZUICI URZĄDZAJĄ Z KOŚCIOŁA SALĘ WIDOWISKOWĄ (19-09-2015) [video]