w

Warszawa: obrońca wiary skatowany przez aborcjonistów

Poprzez trwające od tygodnia protesty środowisk skrajnej lewicy, sprzeciwiającej się zaostrzeniu prawa aborcyjnego, doszło do ogromnej eskalacji przemocy po jednej i drugiej stronie. Jeden z kibiców Legii został dotkliwie pobity przez tłum.

Trwające od tygodnia protesty środowisk proaborcyjnych zaogniły polaryzację społeczną. Protesty, które na początku miały być pokojowym okazaniem sprzeciwu, szybko przerodziły się w zamieszki, wandalizm i walkę z religią katolicką.

W odpowiedzi na ataki na kościoły, profanacje nabożeństw, prześladowanie wierzących, katolicy zmobilizowali się do obrony swoich wartości. Narodowcy, kibice, niezrzeszeni wierni zaczęli stawać do obrony swoich świątyń.

Wczoraj jeden z uczestników obrony kościołów został dotkliwie skatowany przez ludzi związanych z tak zwaną Antifą. Z naszych doniesień wynika, że to kibic Legii, który krążył po mieście w celu patrolowania ulic, by zapobiec niszczeniu mienia przez protestujących.

Gdy nieopatrznie znalazł się w tłumie, został zaatakowany przez anarchistów, stracił przytomność i obudził się dopiero na ostrym dyżurze. Bandyci wybili mu ząb, rozcięli wargę i stłukli nos. Po całonocnej wizycie w szpitalu młody mężczyzna wrócił do domu.

Jako redakcja jestemkatolem.pl apelujemy, aby nie poruszać się samotnie wśród protestujących, z symboliką kibicowską, patriotyczną oraz katolicką. Aborcjoniści potrafią być nieobliczalni.

Lewacy parodiowali ofiary grudnia 70

[GDYNIA] Demonstranci parodiują śmierć „Janek Wiśniewski padł”!